• Wpisów:110
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:24
  • Licznik odwiedzin:9 362 / 1563 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Minął już miesiąc mojego życia w liceum i szczerze mówiąc jestem zadowolona
Już w trzeciej klasie gimnazjum byłam strasznie przygnębiona, to dlatego, że codziennie od kilku lat spotykałam tych samych ludzi, jeździłam tymi samymi drogami i każdego dnia robiłam to samo. Teraz jestem szczęśliwa, wszystko jest nowe, świeże, wiem, że za jakiś czas może to wszystko stać się kolejną monotonią, ale na razie tak nie jest, na razie odpoczywam, cieszę się tym.


Jestem osobą, która ogólnie bardzo mało ogląda filmów, dlatego w tym miesiącu będzie serial i tu też trochę oszukałam, bo głównie go oglądałam w wakacje niż teraz, ale jeszcze o nim nie wspominałam, a moim zdaniem jest genialny, szczególnie dwa pierwsze sezony. Jest to serial o seryjnym mordercy, który zabija tylko innych morderców. Nie obejrzałam jeszcze całej serii Dextera, jestem dopiero na czwartym sezonie, ale z całego serca mogę go Wam polecić, jeśli, któregoś jesiennego wieczoru nie będziecie mieli co robi.


Jeśli chodzi o piosenkę to naprawdę nie wiem co o niej napisać, dlatego po prostu jej posłuchajcie, choć myślę, że dobrze ją znacie...
 

 
Ojej ! Jak dawno mnie tutaj nie było, strasznie stęskniłam się za tym miejscem !! Powinnam była zrobić podsumowanie lipca i sierpnia, ale niestety tegoroczne wakacje nie należały do tych lepszych, więc uważam, że już nie mam po co o nich tutaj wspominać... Za to mam nadzieję, że Wasze były cudowne i każdego wieczoru wracacie myślami do tych wspaniałych i ciepłych chwil
Ale mi się fajni do Was pisze Nawet nie przeszkadza mi to, że mój laptop ledwo chodzi i cały czas się zacina xd Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście
  • awatar I love rock!: Wszyscy zapomnieli.Nie no żartuję ,jak miło cie widzieć :) powodzenia w nowym roku szkolnym ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tej piosenki słuchałam jak jechałam w tamtym roku do Międzyzdrojów. Byłam w autobusie, wszyscy już spali, księżyc świecił jasno jak gwiazdy, które go otaczały. Jutro też będę jej słuchać, ale nie w autobusie i nie jadąc nad morze. Będę jej słuchać jadać w góry pociągiem. Jeszcze dwa tygodnie temu cieszyłam się jak szalona na myśl o tym wyjeździe, dziś po prostu chciałabym zaspać na ten cholerny pociąg. Najbardziej nie lubię uczucia, że czegoś żałuję i ono właśnie pojawia się z myślą o moim siedemnastodniowym pobyciem gdzieś w górach.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Minął pierwszy rok na pingerze. Poznałam i poznaje wciąż nowych ludzi tutaj. Przez ten rok w moim życiu wydarzyło się dużo, naprawdę dużo. Kiedy nawet patrzę na swoje stare wpisy tutaj potrafię zauważyć co się zmieniło. Co prawda nie piszę na pingerze dokładnie wszystkiego i są duże odległości między wpisami, ale i tak widzę różnicę pomiędzy mną dzisiaj a mną rok temu. Trochę tęsknię za "mną rok temu"... Wtedy było jakoś mniej tego wszystkiego, tych wszystkich myśli, które zaprzątają mi głowę.
Chciałabym podziękować Wam wszystkim za to, że odwiedzacie mój blog, komentujecie, obserwujecie i dodajecie wpisy na swoim. Dziękuję Wam !
Mam nadzieję, że za rok wciąż tu będę.

  • awatar Mian: Może wrócisz tu do nas? :)
  • awatar Who I really wont to be ?: Nigdzie się nie wybieraj, ja czytam co piszesz i chcę żeby tak zostało ! To przecież swiat "świetnych ludzi" ? ;)
  • awatar Gość: Gratki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Upał, upał, upał...
Nie mam siły na nic przez ten gorąc. Byłam dzisiaj w mojej przyszłej szkole złożyć papiery, jazda samochodem była przerażająca !
Mam jeszcze dzisiaj pozbierać porzeczki, ale na razie nie mam zamiaru wychodzić z chłodnego domu, chyba, że po to, żeby się poopalać.

 

 
Naprawdę nie wiem co napisać tym razem... Wydarzyło się dużo rzeczy w ciągu ostatnich kilku tygodni. Natłok nauki, ostatnie klasówki i poprawki. Próby poloneza, bal pożegnalny. Wyniki egzaminów. Spotkanie dawnych znajomych sprzed dwóch lat. Zakochanie... może, zauroczenie na pewno. Zakończenie roku, pożegnanie się z klasą, z tymi wszystkimi bardziej i trochę mniej wspaniałymi ludźmi. Nowe nadzieje...
Nie wiem co jeszcze chcę tutaj napisać, chyba tyle starczy. Piosenka, która towarzyszyła mi przez ten cały zakręcony czas to "Wehikuł czasu" Dżemu:
"Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło" - ostatnio żyję tą myślą, uważam, że słusznie.
  • awatar scrawny.: Superrr post:)DŻEM!!! RICHARD!!! Zapraszam do mnie kochana
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dwa lata temu poznałam tego kogoś i po dwóch latach spotkałam się z nim i spędziliśmy razem cztery dni. Nawet nie myślałam, że się za nim tak stęskniłam i że po jego wyjeździe będę tęsknić.
Dlaczego ten idiota musiał przyjechać i namieszać mi w głowie ?!
I szczerze mówiąc, myślę, że byłabym w stanie znowu spróbować z nim być, tylko dzieli nas 300km i nie wiem, czy to uczucie, które we mnie teraz jest, byłoby warte takiej próby...
Teraz nie jestem pewna niczego oprócz tego, że chcę, żeby on tutaj był i tego, że za nim tęsknię.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj bardzo krótko, bo po protu nie mam się kiedy zebrać, żeby coś napisać, ciągle mam coś innego do zrobienia.

Jeśli chodzi o film w tym miesiącu to nie mam, ale za to uwzględnię finałowe odcinki dwóch seriali, które oglądam, a mianowicie "The Originals" i "Pamiętniki Wampirów". Ostatnie epizody pierwszego sezonu TO i piątego sezonu TVD bardzo mnie wzruszyły i szczerze mówiąc nigdy bym nie pomyślała, że serial może mnie tak wzruszyć.
W ostatnim czasie stałam się fanką pewnego Meksykanina, każdy jego występ w programie The Voice of Poland był dla mnie niesamowity, pełny pozytywnej energii, wzruszeń. Dlatego dla mnie piosenką minionego miesiąca jest "Falling"
Podsumowując cały ten miesiąc stwierdzam, że był on trochę dziwny. Z jednej strony wszystko było najlepiej jak tylko mogło być, a z drugiej zaś było gorzej niż kiedykolwiek.W każdym razie dosyć szybko uporałam się z tym wpisem. Dobranoc !
  • awatar Who I really wont to be ?: Gość jest genialny .. a jak zaśpiewał " Nadzieja " ;) Boski jest ;)
  • awatar Gość: Też lubię Juana,trzeba przyznać ,że głoś i styl ma zajebisty!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nigdy nie chcę jakoś specjalnie obchodzić swoich urodzin, ale jednak gdzieś w głębi serca oczekuję, że będą one wyjątkowe, po prostu mile spędzony czas. Nie lubię tortu, świeczek i gości, ale myślałam, że dzisiejszy dzień będzie wyglądał inaczej niż cały dzień bieganie po sklepach. Nie lubię robić zakupów, to jest dla mnie strasznie męczące, a ponieważ dzisiaj rano miałam umówioną wizytę u lekarza, moja mama stwierdziła, że od razu zrobimy zakupy na wycieczkę klasową (która ma odbyć się pod koniec maja). Przez cały dzień latałam po tysiącach różnych sklepach, żeby kupić wszystko co potrzebuję, a i tak nie kupiłam. Jeszcze myślałam o tym, żeby w ramach prezentu urodzinowego kupić sobie jakąś płytę, ale z tego wszystkiego po prostu o tym zapomniałam. Na szczęście mam jeszcze wieczór, który zamierzam spędzić w wannie z gorącą wodą, słuchając muzyki...
 

 
Film,w którym zakochałam się w tym miesiącu to ROCKY ! Urzekła mnie historia zwykłego, szarego człowieka oraz pewnego rodzaju niewinność z jaką jest on przedstawiany. Choć domyślam się, że wielu z Was zna ten film od dawna, to ja poznałam go dopiero niecały miesiąc temu i od razu się w nim zakochałam.

Jeśli chodzi o piosenkę, która w tym miesiącu mnie urzekła to ciężko mi było wybrać. Zdecydowałam się na utwór, który pierwszy raz usłyszałam tydzień temu. Należy on do tych niedocenionych perełek zespołu Bon Jovi.

Kolejny raz powróciłam do dobrzej mi znanej serii książek, pt. "Harry Potter i...". Ostatnio z braku pomysłów zaczęłam czytać trzecią część przygód młodego czarodzieja. Choć nigdy nie byłam wielką fanką ekranizacji - które poznałam wcześniej niż lekturę - to muszę stwierdzić, że książka zrobiła na mnie wrażenie.


Jeśli chodzi o wydarzenia to zdecydowanie kanonizacja Jana Pawła II, czyli uhonorowanie czynów Wielkiego Polaka. Naprawdę jestem fanką tego Człowieka, dokonał niesamowitych rzeczy, udowodnił, że wiara może łączyć ludzi. Jego nauki były niesamowite i docierały nie tylko do chrześcijan, ale też do wyznawców innych religii i ateistów. Uważam, że należy mu się ogromny szacunek.
 

 
Bardzo bym chciała coś napisać, ale nie wiem co. Czuję się źle, jakbym nie należała do tego świata, nieswojo. Ulegam monotonii dnia, to mnie niszczy. Coraz mniej rzeczy sprawia mi przyjemność, wszystko jest takie same. Nawet nie wiem, czy to co teraz piszę ma jakikolwiek sens, po prostu piszę.
Całe dnie nie robię nic, tylko myślę, włączam muzykę i myślę. Może dlatego, że już wszystkie emocje opadły, że coś się skończyło i teraz ciężko jest mi się odnaleźć, może dlatego...
  • awatar Emilia △: ja też miałam takie stany.. wtedy wstawałam rano, kupowałam bilet do miasta, 3 h pociągiem, pochodziłam po innych ulicach, oddychałam innym powietrzem i na jakiś czas mi przechodziło. człowiek nie lubi monotonności, (choć zdarzają się tacy co są szczęśliwi całe życie w domu) ale widać nasza natura jest inna. 3maj się. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Marzec zleciał nie wiadomo kiedy i tak właściwie ciężko mi powiedzieć jakie wydarzenia miały w nim miejsce. Widocznie nic przełomowego się w nim nie wydarzyło.

Chciałam zrobić tutaj coś nowego i wymyśliłam, że co miesiąc będę robić podsumowanie właśnie minionego miesiąca, będę pisać o muzyce, filmach, ludziach, rzeczach... tak właściwie o wszystkim co miało dla mnie znaczenie. Myślę, że to będzie też szansa do tego, żeby mnie lepiej poznać.

To tyle nowego, a teraz przejdę już do podsumowania marca.

Zacznę od serialu, który mnie pochłoną. Jest on o dosyć specyficznym detektywie, który rozwiązuje zagadki za pomocą dedukcji, czyli o dobrze znanym wszystkim Sherlocku Holmesie. Serial "Sherlock" powstał na podstawie dzieł Arthura Conana Doyle'a tylko, że jego akcja toczy się w czasach współczesnych. Ale nie będę zanudzać Was opisami fabuły, mogę tylko powiedzieć, że nowa odsłona prywatnego detektywa zauroczyła mnie również tak samo jak kiedyś dr. House, czy 'pierwotne' wersje Sherlocka Holmesa.

Drugą rzeczą, która m.in.wiąże się z tym serialem jest to, że - może nie w jakimś dużym stopniu - zaczęłam zwracać uwagę na szczegóły, moim zdaniem jest to trochę śmieszne, ale skoro mam tu też pisać o tym co się zmieniło, to zdecydowanie przykładanie wagi do szczegółów tym jest.

Piosenkami, które chodziły mi w ostatnim czasie po głowie to wcześniej już wspomniany przeze mnie na blogu Ed Sheeran z "I see fire" i powrót do utworu, któremu nie dawałam spokoju w tamtym roku: Pink Floyd i "Hey you" - cudo ! Tak w sumie to mogę po tych piosenkach stwierdzić, że marzec był dosyć melancholijny dla mnie.

Czymś niezbyt przyjemnym jest natłok nauki, za dwa tygodnie piszę egzamin gimnazjalny i nauczyciele chcą / muszą jak najwięcej z nami do tego czasu przerobić materiału. Niestety wiąże się to z jeszcze większą ilością zadawanych prac domowych i liczbą kartkówek i sprawdzianów.

To już wszystko co chciałam zamieścić w tym poście. Był to dosyć spontaniczny pomysł, ale mam nadzieję, że się Wam spodobał.
 

 
Zupełnie nie mój gust muzyczny, a jednak ta piosenka przez swoją prostotę stała mi się bardzo bliska. Genialny tekst, który został napisany pod film jest dla mnie jednak jedną wielką metaforą, która tyczy się życia, nie tylko mojego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za 'dobrze wykonaną robotę'. Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.
Nominowała mnie :iloveslash.pinger.pl/

1. Ulubiony owoc ?
Nie mam, strasznie lubię owoce, nawet wolę je niż jakieś batoniki, cukierki i inne słodycze. Nie potrafię wybrać, czy mam jakiś ulubiony, uwielbiam je wszystkie.

2. Ulubiona książka ?
Ostatnio bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie książka Roberta Goddarda, pt. "Cienie przeszłości"

3. Piosenka, którą najczęściej słucham w ostatnim czasie ?

4. Najlepsza rzecz jaka spotkała mnie na pingerze ?
Myślę, że życzliwość całkiem obcych ludzi, możliwość poznania ich problemów i podzielenia się własnymi.

5. Kolor oczu ?
To trochę śmieszne, bo lewe oko mam bardziej koloru niebieskiego, a prawe zielonego.

6. Moja najlepsza cecha ?
Chyba to, że jestem wrażliwa na losy innych ludzi, na ich problemy i uczucia. Przez to nie potrafię nikogo skrzywdzić.

7. Coś z czego jestem najbardziej dumna w życiu ?
To, że sama wyrobiłam sobie gust muzyczny, bo ani moi przyjaciele, ani nikt z rodziny nie słuchał nigdy rocka oraz to, że mam pasję, jaką jest muzyka i gra na gitarze, nawet w ciężkich chwilach się nie poddaję.

8. Czy żałuję czegoś co zrobiłam ?
Nie na tyle, żeby cofną się w czasie i to zmienić.

9. Ile mam prawdziwych przyjaciół ?
Wiem, że mnie za przyjaciela ma wiele osób, ale ja mam tylko, jedną, moją kochaną, małą Izabelle.

10. Ulubiony cytat ?
Jest wiele słów, wersów, które poruszają moje serce. Najczęściej są to teksty z piosenek i z książek.

11. Czy piłam kiedyś amarene ?
Nie, ale http://iloveslash.pinger.pl/ zaciekawiła mnie tym pytaniem i przy najbliższej okazji spróbuję

Nominuję:
http://magda80.pinger.pl/
http://cookiemonster11.pinger.pl/
http://ojejkuniewiem.pinger.pl/
http://michaeljosephjackson.pinger.pl/
http://loveyouusmile.pinger.pl/
http://kokainaa.pinger.pl/
http://hypocrite.pinger.pl/
http://nutshell98.pinger.pl/
http://marsowaaa.pinger.pl/
http://paranormalnaactivity.pinger.pl/
http://bezsens98.pinger.pl/

Pytania dla Was:
1. Co najbardziej lubisz jeść ? 2. Jak widzisz swoją przyszłość ? 3. Jaką wartość uznajesz za najważniejszą ? 4. Ulubiony napój ? 5. Najgorszy problem, który nie dawał Ci żyć w dzieciństwie ?
6. Ulubiony cytat ? 7. Piosenka, którą najczęściej słuchasz w ostatnim czasie ? 8. Ulubiony aktor/aktorka ? 9. Ulubiona książka bądź pisarz ? 10. Jaka jest Twoja pasja ? 11. Czego się najbardziej boisz ?
Pozdrawiam
 

 
Chyba powinnam sobie zrobić pranie mózgu, bo muszę, po prostu muszę wziąć się w garść z nauką .!
Muszę stać się osobą, która się uczy na klasówki i kartkówki, odrabia prace domowe i nie mówi do siebie: "to łatwe, napiszę na przerwie", po prostu musi mi zacząć zależeć na ocenach i innych rzeczach związanych ze szkołą, które zawsze uważałam za mniej istotne...
...no, bo przecież wojny, które się toczą, zbrojne i słów, brak szacunku do drugiego człowieka, miłości, to zawsze były sprawy, o które się martwiłam, bo co tam nauka jeśli wokół mnie dzieją się zbrodnie. Ale niestety uczyć też się trzeba, dlatego nie powinnam teraz siedzieć na pingerze tylko brać książki i zakuwać... choć to takie do mnie nie podobne.
Życzcie mi powodzenia i przede wszystkim wytrwałości i mobilizacji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Istnieje wiele przepięknych, rockowych ballad miłosnych, przeróżnych wykonawców. Ale w dzisiejszym dniu chciałabym uhonorować artystę, który - jako jeden z nielicznych - śpiewając piosenki miłosne porusza moje serce. Moim zdaniem nikt nie śpiewa z takimi emocjami jak on, jak Jon Bon Jovi.

Do tych utworów, które poruszają moje serce należy duża część działalności zespołu Bon Jovi, ale, żeby nie przesadzić z rozpisywaniem się wymienię tylko same podium.

3. "Livin' On A Prayer " - ta piosenka może na pierwszy rzut oka nie wydawać się jakoś strasznie 'romantyczna', ale taka jest. Opowiada o zakochanych ludziach, którzy nie mają nic oprócz swojej miłości, a i tak dają sobie szansę, bo przecież mają siebie.
2. "Always" - gdyby ktoś, kogo kocham wykonał dla mnie tę piosenkę, próbując mnie za coś przeprosić, po prosty wybaczyłabym mu. Ten utwór jest cudowny, dopóki nie odkryłam piosenki, którą zaraz zobaczycie myślałam, że nie ma od niego piękniejszego kawałka o miłości.
1. "Bed of roses" - co tu dużo mówić... Najpiękniejsza ballada miłosna, mówiąca o niesamowitym uczuciu, jakim jest tęsknota mężczyzny do jego żony. Naprawdę dobre rzeczy ciężko opisać słowami, dlatego o tym utworze nic już więcej nie powiem, bo nie potrafię wyrazić tego co czuję, gdy go słucham...

A wszystkim Wam, zakochanym lub nie, życzę łóżka usłanego różami.
  • awatar Gość: Uwielbiałam "Always" nim jeszcze zaczęłam słuchać takiej muzyki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wrażli­wość jak ptak ze złama­nym skrzydłem…tak łat­wo o nią się potknąć…


Wrażli­wość jest miarą bólu mie­szczące­go się w ser­cu człowieka ...


Lo­gicznie rzecz biorąc... tuszu­jesz wrażliwość.


Logicznie rzecz biorąc... jestem osobą, która bardzo długi czas nie przyznawała się do tego, że jest wrażliwa. Nigdy nawet nie uważałam siebie za osobę wrażliwą, może jakieś dwa lata temu ktoś mnie opisał właśnie tym słowem. Ja natomiast dopiero dzisiaj powiedziałam na głos to i się do tego przyznałam. Jestem wrażliwa.
Z jakiegoś powodu jest to dla mnie jak ujawnienie jakieś tajemnicy, o której każdy już wiedział, tylko nie ja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dobiegł końca pierwszy miesiąc nowego roku - styczeń. Był on tak intensywny, że w sumie nawet nie potrafię streścić co się w nim wydarzyło. Choć przerwa świąteczna i ferie sprawiły, że tylko nie całe dwa tygodnie chodziłam do szkoły, to tak, był on intensywny. Kraków, warsztaty, 'spotkania integracyjne', koncerty niszowych zespołów, ostatni termin poprawiania ocen... intensywnie.


Styczeń... znalazło się w nim wszystko: śmiech, zmartwienia, zdenerwowania, satysfakcje, ale nie łzy.

Styczeń... miesiąc bez łez, dobry miesiąc.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Faceci, którzy kiedyś podobali się dziewczyną...


"Faceci", którzy teraz podobają się dziewczyną...

Czuję się zażenowana -,-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam nadzieję, że Wasze problemy z 2013 roku przestały mieć znaczenie wraz z przyjściem roku 2014 Moje chyba faktycznie odeszły wraz z końcem starego roku. Wiem, że to może wydawać się śmieszne, ale 2013 rok nie był dla mnie dobrym czasem i choć to jest dopiero pierwszy dzień 2014 to już zapowiada się całkiem dobrze, przynajmniej początek
Dziękuję za to ostatnie pół roku, w którym mogłam być z Wami i jedyne czego mogę Wam życzyć to to, żebyście nie tracili wiary w siebie i za wszelką cenę próbowali sprawić, żeby ten rok był naprawdę dobrym rokiem !!
 

 

Wróciłam, ale nie wiem na jak długo
Stęskniłam się za pingerem i osobnym życiem tutaj, za osobami podobnymi do mnie, ale których nigdy nie spotkam.Aaa.. i jak znowu zniknę na jakieś dwa tygodnie (lub dłużej) to przepraszam i tak w końcu później się pojawię i może wreszcie zrobię wpis, który cały czas mi chodzi po głowię, a za którego nie mam czasu się zabrać.
  • awatar Who I really wont to be ?: Rób co masz robić, spełniaj się i bądź wolna, wróć gdy będziesz miała czas ;* C;
  • awatar Gość: och świetny wpis
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dlaczego lata 70, 80, 90? Między innymi dlatego, bo w tych czasach powstawała muzyka, której dało się słuchać. Jeszcze wtedy ludzie nie byli, aż tak ogłupieni przez media jak dziś. Dzieciaki grały w piłkę na dworze, a nie w gry komputerowe, które budzą w nich agresje i nienawiść do drugiego człowieka. Istniały pewne normy, których starano się nie przekraczać, teraz każdy myśli, że mu wszystko wolno, że jest Bogiem, a nie jest.
"Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane."
"Jedyne czego żałuję w życiu, to tego, że nie jestem kimś innym."
"Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wczoraj wieczorem obejrzałam bardzo dobrą komedię, w której główne role grają:
Marilyn Monroe

Tony Curtis

Jack Lemmon
Akcja filmu toczy się dokładnie w 1929 roku, na początku miejscem akcji jest Chicago, a później prze nieszczęście bohaterów słoneczna Floryda. Jest to opowieść o dwóch muzykach, którzy zostają bez pracy, a na domiar złego stają się świadkami porachunków gangsterskich... Z resztą co ja Wam będę opowiadać. Mogę tylko powiedzieć, że ten film choć ma swoje lata to dorównuje albo jest nawet lepszy od większości filmów kręconych dzisiaj. Serdecznie polecam jeśli jeszcze ktoś nie oglądał. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czy to niecudowne widzieć rozgwieżdżone niebo będąc w zamkniętym pomieszczeniu? Czy to niecudowne nie tylko słyszeć, ale również czuć dźwięki na własnej skórze? Czy to niecudowne, że na chwilę można oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o tym co było, nie myśleć o tym co będzie... Czy to niecudowne, że są ludzie, którzy potrafią docenić tą chwilę?
  • awatar I love rock!: Fajny blog.Zapraszam do mnie :)
  • awatar Król Californii: tak, cudowne c:
  • awatar Mój Nieśmiertelny. ♥: owszem, to jest cudowne. oderwać się tak na chwilę, nie myśleć o niczym tylko po prostu wsłuchać się w otaczające nas dźwięki patrząc w jeden punkt. po prostu się zrelaksować, "naładować baterie". szkoda, że tak niewielu ludzi potrafi to zauważyć, a docenić to już w ogóle mało kto...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mam parę pomysłów na wpisy, ale nie mam się kiedy za nie zabrać, postaram się chociaż jeden dodać w weekend


Zbyt wrażliwi by żyć na tym świecie, zbyt grzeszni by pójść do nieba. Gdzie jest miejsce dla takich ludzi ? Może warto po prostu przeczekać, poprawić się, mieć nadzieję na lepsze jutro.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj zamówiłam sobie płytę Bon Jovi - Slippery When Wet. Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie Przesyłka jest z UK, ale mam nadzieję, że wszystko będzie tak jak powinno być i przyjdzie na czas.
  • awatar Gość: Ja to czekam, aż do empików trafi nowa płyta Luxtorpedy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›